Jak zwykle leżałam sobie na łóżku marząc aż nagle polizał mnie mój pies Fafik.Moje marzenia się chwilowo urwały gdyż Fafik musial isc na dwor. Nie narzekam na niego tylko sie ciesze ze go mam nie wazne jaki z niego brojas.Byla sobota wiec nie musialam przejmowac sie ta przekleta szkola ktora jest wyposazona w pokoje tortur i bardzo duzo szatanow.Po 9:00 zadzwonila do mnie Julia.Jak zwyklepytala sie czy wejde na skyp`a i czy skomentuje jej opowiadanie.Powiedzialam jej ze:
j.t:,,Moze po sniadaniu bo teraz marze jak zwykle"
j.b:,,O niebieskich migdalach"
j.t:,:,,Pszeciesz wiesz ze o tym ze mozliwe jest ze Louis jest moim bratem lub wogole jakims krewnym"
j.b:,,Pszecisz wiesz ze to nie jest az mozliwe"
j.t:,,No dobra ja dalej marze do zobaczenia po 13:00?"
j.b:,,Okay a gdzie sie spotkamy?"
j.t:,,Wparku przy fontannie"
j.b;,,To do zobaczenia i pa"
j.t:,,Pa"
O 12:30 byłam już gotowa i ubrana w to.Julia sie niemogla doczekac co 10min. do mnie wydzwaniala gdyz o 19:00 mial sie odbyc koncert Ewy Farny w parku przy fontannie.13:00spotkalysmy sie w naszym ulubionym miejscu w parku przy fontannie.Po wczorajszej fancie mi odbijalo wiec julia z nienacka wepchnela mnie do fotanny.
j.t:Julia czemu to zrobilas?Choc tu!!!!
Julia byla jyzze mna w tej lodowatej wodzie.
j.b:Tak po prostu dla zabawy!A ty czemu to zrobiłaś?
j.t:Też dla zabawy :b
j.b:Widzisz jestesmy kwita.
j.t: No dobra wychodzimy z tej fontanny bo zamarzniemy!
Jak wyszłyśmy wyglądałysmy jak zmokle kury.O 15:00 poszlysmy na pizze. Po naszym obiedzie poszlysmy do parku usiadlysmy na ławce i gadalysmy o loudziach itp.
j.t:Ijak twój szal na punkvcie Lou?
j.b:Okay zwiększa sie a tb?
j.t: A tak samo.A jak tam w szkole?
j.b:Niemoge sie juz deoczekac tego koncertu podobno bedzie jakis konkurs w ktorym glówną nagroda beda 3 bilety do Londynu z biletami na koncert 1D i wejsciowki za kulisy!!
j.t;Sprubojemy naszych sil?Mozliwe ze nam sie uda i spotkamy Lou!!!!!!
j.b: Zawsze mozna sprobowac moze nam sie uda .
j.t:A to jest konkurs piosenki?
j.b:Czyba a co bysmy zaspiewaly?
j.t:Moze Kiss You?
j.b: Okay to sie pzygotowywujemy ?
j.t;Okay to spiwamy.
Zaczelysmy spiewac przy fontannie i znow wrzucalysmy sie do niej.Bylo nam zimni wię cprzykrylysmy sie kocami na ktorych mialysmy siedziec na koncercie Ewy Farny.Po 17:00 poszlysmy do supermarketu i kupilysmy to.O18:00 bylysmy przy scenie aby zajac najlebsze miejsca. Ewa Farna juz byla i miala probe byla ubrana w to.
Oto pierwszy rozdział myślę że się wam spodoba.
Suuuuper ;p
OdpowiedzUsuńKiedy następny ??? ;p
nwm niedlugo
OdpowiedzUsuń