niedziela, 5 maja 2013
Opowiadanie
Przepraszam że tak długo niedodawałam rozdziałów.Przez jakis czas jeszczeniebede ich dodawala gdyz i ponoewaz nie mam zabardzo czasu wiem ze przez to spada mi licZebnosc odwiedzin ale kit z tym wazne jest to czy komus sie moje opowiadanie podoba czy nie:p
niedziela, 7 kwietnia 2013
Rozdział 3
Obudziłam się o 06:00 gdyż mój kochany piesio mnie obudził.Wyszłam z nim na dwór a gdy wróciłam była 06:32.Poszłam wykonać poranną toaletę,a gdy wróciłam z łazienki Victoria do mnie napisała:
,,Hejka,śpisz?Jak tak to sorka,że budzę,mnie obudził Koksik,to do 12:35?"
Odpisałam:
,,Nie obudziłaś mnie bo obudził mnie Fafik"
Napisała:
,,A a jak się spało?"
Odpisałam:
,,Dobrze a tb?"
Napisała:
,,Tak samo,to do zobaczenia o tej 12:35?"
Odpisałam:
,,Okay,to do zobaczenia."
Napisała:
,,Do zobaczenia."
Gdy skończyłam tą poranną rozmowę z Victorią była już 07:13.Właśnie mama się obudziła,żeby iść do pracy.
J.T:Mami zrobisz mi śniadanie?
M:Już zrobiłam.
Poszłam zjeść,mama zrobiła omlet,który był pyszny.
J.T:Dziękuje a co z tym Londynem?
M:Możesz jechać ale musisz do nas dzwonić.
J.T:Bardzo dziękuję mamusiu!!!!!
Rzuciłam się mamie w ramiona.
M:Niema za co.
J.T:Jest!
M:A co dziś porabiasz?
J.T:A no właśnie mogę dziś po 12:00 iść do parku z Julią i Victorią.?
M:Oczywiście.
Gdy wróciłam do pokoju była 09:45.Ubrałam się w to i poszłam do sklepu.Gdy wróciłam,zobaczyłam że Fafik smacznie śpi na moim łóżku-to było słodkie!
O 11:48 przebrałam się w to, pożegnałam się z rodzicami i wyszłam.Przyszłam za szybko lecz Victoria już była.
J.T:Hejka!
V.H:Hej!
\J.T:Świetnie,wyglądasz i pasuje ci to.
V.H:Dzięki.
J.T:Ciekawe kiedy będzie Julia.
V.H:No właśnie jest już 12:25.
J.T:Zadzwonie do niej-powiedzialam i wyciagnelam kome.
J.T:I co spioszku kiedy bedziesz czekamy tu na cb.
J.B:Już się ubieram,ty mój anonimku.
J.T:HeHe caly czas mnie tak nazywasz z tego aska.
J.B:Niepodoba ci się?
J.T:Podoba.
J.B:To ja wychodzę.
J.T:Okay.
Tak skonczylam rozmowe.
V.H:I co idzie?
J.T:Jo zara bedzie.
O 12:40 Julia juz byla chlapalysmy sie w fontannie bylysmy cale mokre.Victori spodobal sie taki jeden chlopak ktory wygladal jak Niall a dokladniej tak.
V.H:Hej jak masz na imię?
N.N:Nial a ty?
V.H:Ja Victoria spotkamy sie dzis na pizzy o 20:00?
N.N:Oczywiscie ale ja stawiam.
V.H:To oczywiste :p
N.N:Moge numer?
V.H;Oczywiscie o to on-i podala mu karteczke ktora przed chwilka wyciagnela z torebki.
N.N:Dziekuje a to m0oj ,moge sie spytac czy ty masz przygotowane karteczki z numerem?
V.H:No a jak by inaczej tzeba byc zwartym i gotowym!
N.N:To do 20:00 pa!
V.H:Pa!
Po chwili byla juz tuz obok nas i chwalila sie nowym znajpomym.
V.H:Dziewczyny widzialyscie tego chlopaka!On jest podobny do Niall`a.Ide dzis o 20:00 z nim na pizze.
J.T:Gratuluje nowej znajomosci moze napiszesz o nim imagin HeHe..
J.B:No wlasnie ale dobra ja juz musz isc.
V.H:Juz?
J.B:Tak,a ty idz sie lepjej przygotowac.
J.T i V.H:Pa!
J.T:To ja tez ide a tynaprawde ic sie przygotowac.
V.H:Dobra to pa.
J.T:Pa.
,,Hejka,śpisz?Jak tak to sorka,że budzę,mnie obudził Koksik,to do 12:35?"
Odpisałam:
,,Nie obudziłaś mnie bo obudził mnie Fafik"
Napisała:
,,A a jak się spało?"
Odpisałam:
,,Dobrze a tb?"
Napisała:
,,Tak samo,to do zobaczenia o tej 12:35?"
Odpisałam:
,,Okay,to do zobaczenia."
Napisała:
,,Do zobaczenia."
Gdy skończyłam tą poranną rozmowę z Victorią była już 07:13.Właśnie mama się obudziła,żeby iść do pracy.
J.T:Mami zrobisz mi śniadanie?
M:Już zrobiłam.
Poszłam zjeść,mama zrobiła omlet,który był pyszny.
J.T:Dziękuje a co z tym Londynem?
M:Możesz jechać ale musisz do nas dzwonić.
J.T:Bardzo dziękuję mamusiu!!!!!
Rzuciłam się mamie w ramiona.
M:Niema za co.
J.T:Jest!
M:A co dziś porabiasz?
J.T:A no właśnie mogę dziś po 12:00 iść do parku z Julią i Victorią.?
M:Oczywiście.
Gdy wróciłam do pokoju była 09:45.Ubrałam się w to i poszłam do sklepu.Gdy wróciłam,zobaczyłam że Fafik smacznie śpi na moim łóżku-to było słodkie!
O 11:48 przebrałam się w to, pożegnałam się z rodzicami i wyszłam.Przyszłam za szybko lecz Victoria już była.
J.T:Hejka!
V.H:Hej!
\J.T:Świetnie,wyglądasz i pasuje ci to.
V.H:Dzięki.
J.T:Ciekawe kiedy będzie Julia.
V.H:No właśnie jest już 12:25.
J.T:Zadzwonie do niej-powiedzialam i wyciagnelam kome.
J.T:I co spioszku kiedy bedziesz czekamy tu na cb.
J.B:Już się ubieram,ty mój anonimku.
J.T:HeHe caly czas mnie tak nazywasz z tego aska.
J.B:Niepodoba ci się?
J.T:Podoba.
J.B:To ja wychodzę.
J.T:Okay.
Tak skonczylam rozmowe.
V.H:I co idzie?
J.T:Jo zara bedzie.
O 12:40 Julia juz byla chlapalysmy sie w fontannie bylysmy cale mokre.Victori spodobal sie taki jeden chlopak ktory wygladal jak Niall a dokladniej tak.
V.H:Hej jak masz na imię?
N.N:Nial a ty?
V.H:Ja Victoria spotkamy sie dzis na pizzy o 20:00?
N.N:Oczywiscie ale ja stawiam.
V.H:To oczywiste :p
N.N:Moge numer?
V.H;Oczywiscie o to on-i podala mu karteczke ktora przed chwilka wyciagnela z torebki.
N.N:Dziekuje a to m0oj ,moge sie spytac czy ty masz przygotowane karteczki z numerem?
V.H:No a jak by inaczej tzeba byc zwartym i gotowym!
N.N:To do 20:00 pa!
V.H:Pa!
Po chwili byla juz tuz obok nas i chwalila sie nowym znajpomym.
V.H:Dziewczyny widzialyscie tego chlopaka!On jest podobny do Niall`a.Ide dzis o 20:00 z nim na pizze.
J.T:Gratuluje nowej znajomosci moze napiszesz o nim imagin HeHe..
J.B:No wlasnie ale dobra ja juz musz isc.
V.H:Juz?
J.B:Tak,a ty idz sie lepjej przygotowac.
J.T i V.H:Pa!
J.T:To ja tez ide a tynaprawde ic sie przygotowac.
V.H:Dobra to pa.
J.T:Pa.
czwartek, 28 marca 2013
Rozdział 2
O 19:00 zaczął sie koncert Ewa zaśpiewala najpierw Cicho.Fafikowi chyba sie nie podobalo gdyz zaczal szczekac swoim piskliwym glosikiem.Zobaczyl pewnego yorka,siedzącego przy pewnej blondynce ubranej w to.
j.t:Fafik do nogi!
v.h:Koksik do nogi!-zawolala dziewczyna
j.t:Hej,jak sie nazywasz?
v.h:Victoria,a ty?
j.t:Julia,widac ze nasze psy sie zaprzyjaznily.
v.h:No widac usiadziesz kolo mnie?
j.t:Usiadziemy?-spytalam Julie
j.b:Mozemy czemu nie chyba nas nie ugyzie.
j.t:To siadamy kolo cb.
O 20:00 otworzylysmy to.Oglosili ze o 20:30bedzie konkurs piosenki.Powiedzieli ze musza byc 3 osoby.
j.t:Victoria zaśpiewasz z nami Kiss you.
v.h:Oczywiscie wy tez lubicie ♥1D♥
j.t i j.b:Kochamy!
v.h:Ja tez!
j.t:To idziemy na scene?
v.h i j.b:To idziemy
Po 21:00 mialy byc wyniki.Myslalysmy ze dobrzenam wyszlo.Niemoglysmy sie doczekac.Po chwili wywolali nas na scene i powiedzieli ze wygralysmy!!!!!
P:Julio Tomlinson,Julio Black i Victorio Heart wygralyscie bilety na koncer i wejsciowki za kulisy zespolu ♥1D♥ ktory odbedzie sie 15 lipca 2013r.
Po chwili bylysmy szczesliwe i to bardzo.Prezenter wreczl na bilety i wejsciowki za kulisy.
v.h:Dziekujemy wam wszystkim ze na nas glosowaliscie.-powiedziala Victoria do mikrofonu.
Po chwili bylysmy juz na naszych kocach zdziwilysmy sie gdyz wszyscy chcieli nasze autografy.
N:Moge wasze autografy/Bylyscie swietne!Mowie wam kiedys zostaniecie gwiazdami!
j.t:Na serio chcesz od nas autografy?Idziekujemy wzsystko jest mozliwe!
n:Tak,a moge?
j.t:Oczywiscie tylko nioe mamy dlugopisu i kartek.
v.h:Ja mam
Podpisalysmy sie jako,,Przyjaciółki Forever"
n:Dziękuję.-powiedziala nieznajoma nam dziewczynka i odeszla z bananem na twarzy.
v.h;Ludzie nas kochaja!
j.b:Widocznie.Moze bedziemy kiedys gwiazdami?
j.t:Mozliwe.-powiedzialam i zaczelysmy sie smiac,
Ja i Julia dalysmy Victori nasze numery a ona nam swoj.Porzegnalysmy sie i umuwilysmy sie na 12:35 przy fontannie.Po 23:00 bylam w domu przywitalam sie z rodzicami i poszlam wykonac wieczorna toalete.Lezac w lozku rozmyslalam.
j.t:Dobranoc mamo!
a.t:Dobranoc skarbie!
j.t:Dobranoc tato!
m.t:Dobranoc perelko!
j.t:Wygralam dzis konkurs i zaprzyjanilam sie z taka jedna Victorią!Moge 15 lipca na miesiac lub dwa leciec do Londynu?!
a.t:To fajnie.Przemyslimy to jeszcze dobrze?!
j.t:Dobrze Bobrze HeHe!
a.t i m.t:Dobranoc!
j.t:Dobranoc!
j.t:Fafik do nogi!
v.h:Koksik do nogi!-zawolala dziewczyna
j.t:Hej,jak sie nazywasz?
v.h:Victoria,a ty?
j.t:Julia,widac ze nasze psy sie zaprzyjaznily.
v.h:No widac usiadziesz kolo mnie?
j.t:Usiadziemy?-spytalam Julie
j.b:Mozemy czemu nie chyba nas nie ugyzie.
j.t:To siadamy kolo cb.
O 20:00 otworzylysmy to.Oglosili ze o 20:30bedzie konkurs piosenki.Powiedzieli ze musza byc 3 osoby.
j.t:Victoria zaśpiewasz z nami Kiss you.
v.h:Oczywiscie wy tez lubicie ♥1D♥
j.t i j.b:Kochamy!
v.h:Ja tez!
j.t:To idziemy na scene?
v.h i j.b:To idziemy
Po 21:00 mialy byc wyniki.Myslalysmy ze dobrzenam wyszlo.Niemoglysmy sie doczekac.Po chwili wywolali nas na scene i powiedzieli ze wygralysmy!!!!!
P:Julio Tomlinson,Julio Black i Victorio Heart wygralyscie bilety na koncer i wejsciowki za kulisy zespolu ♥1D♥ ktory odbedzie sie 15 lipca 2013r.
Po chwili bylysmy szczesliwe i to bardzo.Prezenter wreczl na bilety i wejsciowki za kulisy.
v.h:Dziekujemy wam wszystkim ze na nas glosowaliscie.-powiedziala Victoria do mikrofonu.
Po chwili bylysmy juz na naszych kocach zdziwilysmy sie gdyz wszyscy chcieli nasze autografy.
N:Moge wasze autografy/Bylyscie swietne!Mowie wam kiedys zostaniecie gwiazdami!
j.t:Na serio chcesz od nas autografy?Idziekujemy wzsystko jest mozliwe!
n:Tak,a moge?
j.t:Oczywiscie tylko nioe mamy dlugopisu i kartek.
v.h:Ja mam
Podpisalysmy sie jako,,Przyjaciółki Forever"
n:Dziękuję.-powiedziala nieznajoma nam dziewczynka i odeszla z bananem na twarzy.
v.h;Ludzie nas kochaja!
j.b:Widocznie.Moze bedziemy kiedys gwiazdami?
j.t:Mozliwe.-powiedzialam i zaczelysmy sie smiac,
Ja i Julia dalysmy Victori nasze numery a ona nam swoj.Porzegnalysmy sie i umuwilysmy sie na 12:35 przy fontannie.Po 23:00 bylam w domu przywitalam sie z rodzicami i poszlam wykonac wieczorna toalete.Lezac w lozku rozmyslalam.
j.t:Dobranoc mamo!
a.t:Dobranoc skarbie!
j.t:Dobranoc tato!
m.t:Dobranoc perelko!
j.t:Wygralam dzis konkurs i zaprzyjanilam sie z taka jedna Victorią!Moge 15 lipca na miesiac lub dwa leciec do Londynu?!
a.t:To fajnie.Przemyslimy to jeszcze dobrze?!
j.t:Dobrze Bobrze HeHe!
a.t i m.t:Dobranoc!
j.t:Dobranoc!
środa, 27 marca 2013
Rozdział 1
Jak zwykle leżałam sobie na łóżku marząc aż nagle polizał mnie mój pies Fafik.Moje marzenia się chwilowo urwały gdyż Fafik musial isc na dwor. Nie narzekam na niego tylko sie ciesze ze go mam nie wazne jaki z niego brojas.Byla sobota wiec nie musialam przejmowac sie ta przekleta szkola ktora jest wyposazona w pokoje tortur i bardzo duzo szatanow.Po 9:00 zadzwonila do mnie Julia.Jak zwyklepytala sie czy wejde na skyp`a i czy skomentuje jej opowiadanie.Powiedzialam jej ze:
j.t:,,Moze po sniadaniu bo teraz marze jak zwykle"
j.b:,,O niebieskich migdalach"
j.t:,:,,Pszeciesz wiesz ze o tym ze mozliwe jest ze Louis jest moim bratem lub wogole jakims krewnym"
j.b:,,Pszecisz wiesz ze to nie jest az mozliwe"
j.t:,,No dobra ja dalej marze do zobaczenia po 13:00?"
j.b:,,Okay a gdzie sie spotkamy?"
j.t:,,Wparku przy fontannie"
j.b;,,To do zobaczenia i pa"
j.t:,,Pa"
O 12:30 byłam już gotowa i ubrana w to.Julia sie niemogla doczekac co 10min. do mnie wydzwaniala gdyz o 19:00 mial sie odbyc koncert Ewy Farny w parku przy fontannie.13:00spotkalysmy sie w naszym ulubionym miejscu w parku przy fontannie.Po wczorajszej fancie mi odbijalo wiec julia z nienacka wepchnela mnie do fotanny.
j.t:Julia czemu to zrobilas?Choc tu!!!!
Julia byla jyzze mna w tej lodowatej wodzie.
j.b:Tak po prostu dla zabawy!A ty czemu to zrobiłaś?
j.t:Też dla zabawy :b
j.b:Widzisz jestesmy kwita.
j.t: No dobra wychodzimy z tej fontanny bo zamarzniemy!
Jak wyszłyśmy wyglądałysmy jak zmokle kury.O 15:00 poszlysmy na pizze. Po naszym obiedzie poszlysmy do parku usiadlysmy na ławce i gadalysmy o loudziach itp.
j.t:Ijak twój szal na punkvcie Lou?
j.b:Okay zwiększa sie a tb?
j.t: A tak samo.A jak tam w szkole?
j.b:Niemoge sie juz deoczekac tego koncertu podobno bedzie jakis konkurs w ktorym glówną nagroda beda 3 bilety do Londynu z biletami na koncert 1D i wejsciowki za kulisy!!
j.t;Sprubojemy naszych sil?Mozliwe ze nam sie uda i spotkamy Lou!!!!!!
j.b: Zawsze mozna sprobowac moze nam sie uda .
j.t:A to jest konkurs piosenki?
j.b:Czyba a co bysmy zaspiewaly?
j.t:Moze Kiss You?
j.b: Okay to sie pzygotowywujemy ?
j.t;Okay to spiwamy.
Zaczelysmy spiewac przy fontannie i znow wrzucalysmy sie do niej.Bylo nam zimni wię cprzykrylysmy sie kocami na ktorych mialysmy siedziec na koncercie Ewy Farny.Po 17:00 poszlysmy do supermarketu i kupilysmy to.O18:00 bylysmy przy scenie aby zajac najlebsze miejsca. Ewa Farna juz byla i miala probe byla ubrana w to.
Oto pierwszy rozdział myślę że się wam spodoba.
j.t:,,Moze po sniadaniu bo teraz marze jak zwykle"
j.b:,,O niebieskich migdalach"
j.t:,:,,Pszeciesz wiesz ze o tym ze mozliwe jest ze Louis jest moim bratem lub wogole jakims krewnym"
j.b:,,Pszecisz wiesz ze to nie jest az mozliwe"
j.t:,,No dobra ja dalej marze do zobaczenia po 13:00?"
j.b:,,Okay a gdzie sie spotkamy?"
j.t:,,Wparku przy fontannie"
j.b;,,To do zobaczenia i pa"
j.t:,,Pa"
O 12:30 byłam już gotowa i ubrana w to.Julia sie niemogla doczekac co 10min. do mnie wydzwaniala gdyz o 19:00 mial sie odbyc koncert Ewy Farny w parku przy fontannie.13:00spotkalysmy sie w naszym ulubionym miejscu w parku przy fontannie.Po wczorajszej fancie mi odbijalo wiec julia z nienacka wepchnela mnie do fotanny.
j.t:Julia czemu to zrobilas?Choc tu!!!!
Julia byla jyzze mna w tej lodowatej wodzie.
j.b:Tak po prostu dla zabawy!A ty czemu to zrobiłaś?
j.t:Też dla zabawy :b
j.b:Widzisz jestesmy kwita.
j.t: No dobra wychodzimy z tej fontanny bo zamarzniemy!
Jak wyszłyśmy wyglądałysmy jak zmokle kury.O 15:00 poszlysmy na pizze. Po naszym obiedzie poszlysmy do parku usiadlysmy na ławce i gadalysmy o loudziach itp.
j.t:Ijak twój szal na punkvcie Lou?
j.b:Okay zwiększa sie a tb?
j.t: A tak samo.A jak tam w szkole?
j.b:Niemoge sie juz deoczekac tego koncertu podobno bedzie jakis konkurs w ktorym glówną nagroda beda 3 bilety do Londynu z biletami na koncert 1D i wejsciowki za kulisy!!
j.t;Sprubojemy naszych sil?Mozliwe ze nam sie uda i spotkamy Lou!!!!!!
j.b: Zawsze mozna sprobowac moze nam sie uda .
j.t:A to jest konkurs piosenki?
j.b:Czyba a co bysmy zaspiewaly?
j.t:Moze Kiss You?
j.b: Okay to sie pzygotowywujemy ?
j.t;Okay to spiwamy.
Zaczelysmy spiewac przy fontannie i znow wrzucalysmy sie do niej.Bylo nam zimni wię cprzykrylysmy sie kocami na ktorych mialysmy siedziec na koncercie Ewy Farny.Po 17:00 poszlysmy do supermarketu i kupilysmy to.O18:00 bylysmy przy scenie aby zajac najlebsze miejsca. Ewa Farna juz byla i miala probe byla ubrana w to.
Oto pierwszy rozdział myślę że się wam spodoba.
wtorek, 26 marca 2013
Hej
Hej wszystkim to mój pierwszy blog myślę że wam się spodoba.Zamieszczać na nim będę moje pierwsze opowiadanie.Myślę że wam się spodoba.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)